Autor: Łukasz Langer 14 sierpnia 2014


   Telefon otrzymujemy w dość dużym, płaskim pudełku. W moim przypadku opakowanie było modyfikowane przez operatora - Orange. Pudełko jest dobrze dopasowane do telefonu, a każda z rzeczy w zestawie ma swoje miejsce.
W zestawie:
- Sony Xperia M2
- kabel USB (EC450, 99 cm)
- ładowarka (EP800)
- zestaw słuchawkowy (MH410c)
   Co do słuchawek, a właściwie zestawu słuchawkowego, które dodaje nam Sony to lepszym rozwiązaniem byłyby słuchawki dokanałowe. Nie przepadam za takimi słuchawkami, ponieważ słychać wszystkie dźwięki na zewnątrz i są one po prostu niewygodne - często wypadają. Wykonanie słuchawek nie jest złe, jest dobre - standardowe. Jedną słuchawkę możemy przełożyć przez szyję, przez co nie spadnie nam ona jeżeli wyjmiemy ją z ucha. Na słuchawkach znajdziemy malutki pilot do obsługi Walkmana. Jedno kliknięcie włącza i pauzuje muzykę, dwa przeskakuje o jedną piosenkę do przodu, a trzy o jedną do tyłu. Dłuższe przytrzymanie przycisku powoduje aktywację Google Now. Na pilocie nie znajdziemy żadnych przycisków głośności, jednak nad guzikiem znajduje się mikrofon do rozmów telefonicznych. Poza tym słuchawki grają bardzo przyzwoicie.
   Wyposażenie jest standardowe i wystarczające - trudno doszukiwać się jakichś braków. Jedynym mankamentem są słuchawki, które mogłyby być douszne.
   Wygląd Sony Xperii M2 nawiązuje do topowych Zetek. Na tyle mamy do czynienia z plastikiem wyglądającym jak szkło w Z2. Jedyny problem z nim taki, że bardzo łatwo się rysuje. Ja od razu po zakupie musiałem zaopatrzyć się w jakiś pokrowiec, aby ochronić tył i ekran. Co do przedniej tafli szkła również nie jest kolorowo. Szkło już po pierwszym dniu użytkowania w pokrowcu załapało malutkie ryski. Widoczne są one jedynie pod dobrym załamaniem światła, na co dzień ich nie widać. Przy zakupie warto zaopatrzyć się w folię i jakieś etui - ja wybrałem silikonowe etui S-Line i folię 3mk Classic. 
   Boki urządzenia zdobi ramka połączona z plastikiem i czymś imitującym gumę. Sprawia dobre wrażenie i nie rysuje się. Dodatkowo kanciaste boki ramek pozwalając postawić urządzenie w pionie lub poziomie. 
   Z prawej strony urządzenia na środku znajduje się charakterystyczny przycisk włącz/wyłącz, a pod nim znajdziemy przyciski głośności. Dodatkowo na samym dole prawego boku urządzenia znajduje się również przycisk spustu migawki, którym możemy wybudzić aparat dłuższym przytrzymaniem. Nad przyciskiem Power znajduje się zaślepka, pod którą znajdziemy slot na karty microSIM, microSD oraz przycisk resetu telefonu. Z lewej strony znajduje się jedynie port ładowania microUSB.


   Na górnej krawędzi znajduje się tylko port miniJack, choć przyznam, że brakuje mi tutaj podczerwieni do sterowania telewizorem. Na spodzie urządzenia znajdziemy od lewej mikrofon, a po prawej maskownicę głośnika i miejsce na smycz.


   ''Plecki'' smartfona skrywają aparat, diodę LED oraz mikrofon. Nie zabraknie tam również logo Sony na środku oraz napisu "Xperia" u dołu. Na froncie urządzenia znajdują się czujniki (zbliżeniowy i światła), a obok nich dioda powiadomień, głośnik do rozmów i kamerka wideo. Pod głośnikiem znajdziemy również logo Sony. Na dole nie znajdują się żadne klawisze, gdyż przyciski funkcyjne wyświetlane są na ekranie.
Moim zdaniem wygląd Sony Xperii M2 wyróżnia się spośród innych budżetowców, ponieważ wyglądem nawiązuje do topowych Xperii. Plastik z tyłu wyglądający jak szkło jest bardzo elegancki, a telefon nie wyślizguje się z rąk. Kanciaste boki urządzenia to rzecz, do której trzeba się przyzwyczaić - nie przeszkadzają one w codziennym użytkowaniu.
   Ekran w testowanym modelu ma wielkość 4,8 cala. Przesiadka z ekranu 4" była dla mnie bezproblemowa. Dla mnie taka wielkość jest idealna. Osoby o mniejszych dłoniach mogą czuć dyskomfort i mieć wrażenie, że telefon jest dla nich za duży. Telefon spokojnie mieści się w kieszeni, ale trzeba zaznaczyć, że zajmuje sporą jej część. Ten rozmiar telefonu nie zaliczyłbym jeszcze do phabletów, gdyż jest to kompaktowy i wygodny rozmiar do czerpania treści z internetu i oglądania filmów.
   Wyświetlacz ten został wykonany w technologii TFT i jest całkowicie odpowiedni. Wyświetlane kolory są naturalne, a kontrast na wysokim poziomie. Jasność ekranu to mocny punkt tego modelu, gdyż jest ona bardzo wysoka. Warto tu wspomnieć o czujniku światła, która radzi sobie bardzo dobrze i sprawdza się w każdą pogodę, jak i w domu. Używam go non-stop. Kąty widzenia nie pozostawiają wiele do życzenia, bo nawet przy dużym odchyleniu idealnie widać na ekranie wszystkie treści i kolory.
   Rozdzielczość jaką dysponuje ekran, czyli 540x960 pxl już nikogo nie dziwi. Ta ilość pikseli w codziennej pracy się sprawdza, a piksele możemy dojrzeć jedynie przybliżając zdjęcia. Wszystkie ikony i widgety są ostre - może to dzięki nakładce od Sony?
   Należy pamiętać, że nie jest to super AMOLED, dlatego kolory wyświetlane są naturalne. Jasność ekranu jest bardzo dobra, ale przy maksymalnej jasności bateria szybko się czerpie. Jedynym minusem jest rozdzielczość, którą dostrzec możemy jedynie w zdjęciach. Taka rozdzielczość nie pozwala również na wyświetlanie filmów HD w serwisie YouTube.
   O aparacie w tym modelu można mówić dużo, ale kolorowo nie jest. Główna matryca ma wielkość 8 mpx, a zdjęcia jakie robi mają dużo szumów. Fotografiom brakuje szczegółowości, a przy większym przybliżeniu są widoczne czarne kropki. W gorszym oświetleniu na ekranie jest widoczne ziarno, czego nie powinno być nawet w takim modelu. Na szczęście nieźle sprawuje się w ciemności lampa błyskowa. Zdjęcia, które są robione z jej pomocą wychodzą lepsze i mają mniej szumów. Dla kogoś, kto miał słaby aparat jakość zdjęć robionych przez Xperię M2 będzie zadowalająca, jednak gdy ktoś miał do czynienia z lepszym aparatem będzie nieco rozczarowany. Warto tutaj wspomnieć, że zdjęcia robione w upalne dni, kiedy słońce dopisuje są ostre i pozbawione aż tylu szumów. Nie widać na nich pojedynczych pikseli i wyglądają lepiej. Aparat oferuje również wiele trybów: Efekt AR, Timeshift burst, Korekta portretu, rozległa panorama, efekt wizualny, czy Social live, dzięki któremu możemy robić live w serwisie Facebook - działa świetnie. Tryby możemy doinstalować ze sklepu Sony Select. Dodatkowo mamy do wyboru dwa główne tryby - Lepsza automatyka, która sama dobiera nam potrzebne parametry (pracuje tylko w 5 mpx) oraz Ręcznie, czyli tryb, w którym sami możemy włączyć HDR, zmienić rozdzielczość, czy włączyć stabilizację obrazu.

EFEKT AR:

HDR:


LEPSZA AUTOMATYKA:
(zdjęcie w pomieszczeniu)


(zdjęcie na zewnątrz)

RĘCZNIE:
(zdjęcie na zewnątrz, w słoneczny dzień)


   Przedni aparat o słabej rozdzielczości jaką jest 0,3 mpx (VGA) robi kiepskie #selfie. Jest to kamerka do wideorozmów, ale wolałbym, gdyby było chociaż 2 mpx. Zdjęcia robione tym aparatem są rozmazane i słabej jakości, a szumy są widoczne. Warto też wspomnieć, że kamerka ta jest bardzo ciemna. Pomimo, że w pokoju mam zapalone światło, a za oknem słoneczny dzień - aparat nie widzi nic. To wielkie utrudnienie, ponieważ żeby zrobić zdjęcie musimy wyjść na dwór lub podejść do okna, aby nasza twarz była oświetlona.


   Aparat w Sony Xperii M2 jest dobry do zdjęć okazjonalnych, ale dobrych zdjęć z ferii zimowych nie zrobimy. Jedyne co może się udać to zdjęcia w wakacje nad jeziorem w słoneczny dzień. Wiemy jednak, że są też pochmurne dni, a w te aparat radzi sobie kiepsko. W pomieszczeniu trudno będzie również robić #selfie, czy prowadzić wideorozmowę. Bardzo dużym usprawnieniem jest przycisk do robienia zdjęć. Jest dobrze wyczuwalny, a pomaga robić zdjęcia.
   Mimo tego, że jest to telefon budżetowy znajdziemy tutaj bardzo wydajny układ Cualcomm Snapdragon 400 oraz 1 GB RAM. Takie połączenie owocuje wydajną, szybką pracą. Pamięć RAM, której jest tutaj 1 GB daje radę, ale nie pozwala na przełączanie się pomiędzy aplikacjami, ponieważ gdy tylko wyłączymy aplikację, zostaje ona zamykana po kilku sekundach. Taka ilość RAM powoduje czasami, że nie jesteśmy w stanie jednocześnie grać w wymagające gry i słuchać muzyki w tle, gdyż aplikacja Walkman po prostu zostaje zamykana.
   Nakładka od Sony, czyli Xperia jest bardzo ładnie animująca się, a przede wszystkim szybka. Porównując to urządzenie z moim tabletem z nakładką TouchWiz jest kolosalna różnica. Rozbieżność ta wynika też z tego, że nakładka Sony nie jest przepakowana, a ma jedynie najbardziej potrzebne funkcje. Widgety na pulpicie, menu i belka powiadomień to bardzo udana rzecz. Pasek powiadomień można dowolnie modyfikować w ustawieniach - możemy zmienić ustawienie skrótów do najważniejszych funkcji. Taki ruch należy pochwalić, gdyż w Sony Xperii M nie było takiej opcji. Warto tutaj wspomnieć o motywach, których jest masa w firmowym sklepie Sony. Możemy je dowolnie zmieniać i pobierać, a wyglądają one bardzo ładnie. Nakładka jest zachowywana w pamięci RAM i nie zajmuje jej dużo, dlatego jest przeładowywana bardzo rzadko, a kiedy już się to dzieje, to bardzo szybko i tylko, gdy długo siedzimy w jakiejś aplikacji.
   Układ graficzny zainstalowany w urządzeniu pozwala nam na zainstalowanie wymagających gier, jak np. Asphalt 8, Minecraft PE, Minigore 2, czy Clumsy Ninja. Kupując takie smartfona oczekuje się, że podoła on najlepszym tytułom i tak właśnie jest w tym urządzeniu. Gry chodzą płynnie i nie ma tutaj mowy o żadnych zacięciach.
   Aplikacje, które dostajemy od producenta są świetne. Na pokładzie znajdziemy aplikację Szkic, do rysowania, Notatki, które są bardzo rozbudowane, pakiet OfficeSuite do przeglądania plików Word, pakiet File Commander służący jako menadżer plików. Nie zabrakło też aplikacji firmowych, czyli Walkman, Album, Filmy, Smart Connect, PlayMemories Online, Social life, narzędzie do tworzenia i przywracania kopii zapasowych. Standardowo mamy tutaj zainstalowane też trochę aplikacji od Google, m. in. YouTube, Google +, Zdjęcia, Wyszukiwarka, Gmail, Hangouts i wiele innych. Podstawowe aplikacje, które musi posiadać każdy smartfon również tutaj znajdziemy: Wiadomości, Kontakty, Telefon, Aparat.
Pomijam aplikacje od operatora, które dostaje się kupując telefon w Orange. Na szczęście łatwo je usunąć.


   Walkman to aplikacja muzyczna, która jest według mnie najlepszą aplikacją do odtwarzania muzyki na smartfonie. Ma wszystkie funkcjonalności: Equalizer, dobieranie okładek, wyszukiwanie w folderach, szukanie tekstu piosenki, tworzenie playlist. Mamy tutaj również świetne narzędzie do edycji informacji piosenki. Sami możemy edytować okładki lub znaleźć je przez internet. Oprogramowanie Gracenote pozwala na automatycznie dobieranie informacji i pliku. Funkcjonalności w tej aplikacji nie brakuje.
   Album to równie świetna aplikacja co Walkman. Możemy znaleźć obrazy w folderach, aplikacja rozpoznaje twarze - działa to sprawnie, mamy możliwość tworzenia kopii zdjęć na dysku PlayMemories Online, możemy tworzyć kolekcji oraz udostępniać zdjęcia na portalach społecznościowych. Aplikacja dogaduje się z Aparatem i rozpoznaje lokalizację robionych zdjęć tworząc przez to mapę naszych odwiedzonych miejsc. Ostatnia aktualizacja dodała również możliwość pobrania zdjęć swoich, znajomych z portali społecznościowych (Facebook, Picasa, Flickr). Świetnym gestem jest uszczypnięcie ekranu, które powoduje zmniejszenie ikon.
   Filmy to zwykła aplikacja odtwarzacza filmów. Wygląda bardzo ładnie i można w niej wyszukiwać filmów w folderach. Jest również możliwość ściągnięcia informacji na temat oglądanego filmu. Tak samo jak aplikacja Album może pobierać filmy z portalu Podcast. Tutaj również możemy ''szczypać'' ekran, bo ten gest działa podobnie jak w aplikacji Album. Niestety, ale odtwarzacz nie radzi sobie z mniej znanymi kodekami. Znane odtwarza bardzo dobrze, ale zdarzają się powiadomienia ''Nie można odtworzyć tego filmu''.
   Reasumując: Sony Xperia M2 jest bardzo dobrze wyposażona pod względem aplikacji. Niektóre z nich np. TrackID można zastąpić własnymi ze sklepu Play, ale na dobrą sprawę dostajemy tylko potrzebne aplikacje, a nie takie, które najchętniej byśmy odinstalowali. Niestety, na nasze aplikacje pozostaje tylko 5 GB. Pozwala to zainstalowanie sporej części aplikacji, ale wystarczy jedna duża gra (np. Asphalt 8) i pamięć się zapełnia.
   Zakupiony przeze mnie model posiada łączność LTE, która zapewnia szybszy transfer danych. Niestety, zmieniając telefon musiałem wymienić również kartę SIM nie tylko na micro, ale na nowszy model, ponieważ mój stary chip w karcie nie obsługiwał LTE. Należy o tym pamiętać i zapoznać się z ofertą naszego operatora, gdyż nie każdy nowy starter posiada tę łączność. Oprócz takich standardowych łączności jaką jest WiFi i Bluetooth znajdziemy też NFC na tyle. Łączność ta pozwala na przesyłanie danych przez Bluetooth lub WiFi Direct zbliżeniowo. NFC jest wykorzystywane między innymi w kartach płatniczych. Ba! Zbliżając swoją kartę do telefonu usłyszymy dźwięk, ale niestety nie da się nic z tym dalej zrobić. Tak nie zapłacimy kartą w sklepie Play - a szkoda. Ta funkcjonalność bardzo się przydaje, gdy szybko chcemy coś przesłać koledze lub koleżance.


   Bluetooth w wersji 4.0 pozwala na swobodne przesyłanie plików, ale nie jest to najszybszy sposób transmisji danych. Dzięki tej łączności możemy podpiąć bezprzewodowo różne akcesoria jak np. Sony Smartband do telefonu.
   WiFi w wersji 802.11a/b/g/n pozwala na pracę, ale nie na duże odległości. Mając router na dole, a mieszkając u góry zasięg często się traci w pomieszczeniu. Na zewnątrz jest całkiem przyzwoicie, ponieważ w obrębie całego podwórka WiFi mam dostępne. Dziwne, że w domu działa gorzej, niż na zewnątrz. Na szczęście takich utrat połączenia nie ma w transmisji danych komórkowych. LTE działa bardzo szybko nawet w mniejszych miasteczkach. Jestem bardzo zadowolony, że Sony dodało tutaj LTE oraz NFC, gdyż w niektórych modelach z tej samej półki cenowej takich funkcji nie znajdziemy.
   Oprócz tego w telefonie znajdziemy USB w wersji 2.0, GPS, GLONASS itd. Wszystko to jest wspierane przez Androida w wersji 4.3 Jelly Bean. W niedalekim czasie powinna się również pojawić aktualizacja do wersji 4.4 KitKat.
   Podsumowując: W telefonie mamy szybką łączność LTE, łączność zbliżeniową NFC i najnowsze Bluetooth. Niestety USB nadal w wersji 2.0. Dodatkowo słabe WiFi, które często traci zasięg. GPS natomiast działa przeciętnie - czasami lokalizacja jest daleko odbiegająca od rzeczywistego położenia. Do tego dostajemy Androida 4.3 z zapewnioną aktualizacją do KitKata.

   Dzięki baterii litowo-jonowej o pojemności 2300 mAh nasz telefon może wytrzymać ze średnim użytkowaniem nawet do 2 dni. Przy dość intensywnym użytkowaniu bateria starczy na pełny dzień (no, jeżeli ktoś wstaje np. o 10:00 :D). Przy pierwszym użytkowaniu telefonu bateria strasznie szybko się wyczerpała, ale mniej więcej po 3-4 dniach status baterii znacznie się wydłużył. Zaczęła ona się ładować o wiele szybciej i starczała na dłużej. Telefon ładuję dziennie, ale tylko dlatego, że zawsze wolę mieć 100% niż np. 48% i ładować popołudniu.
   Bardzo dużym udogodnieniem jest tryb STAMINA. Za ten tryb Sony powinno dostać medal, bo znacząco wydłuża on pracę telefonu. Kiedy ekran jest wyłączony blokuje on synchronizacje, a wszystkie powiadomienia dostajemy dopiero, gdy ekran się podświetli. Dla osób nałogowo sprawdzających fejsbuka, czy innych powiadomień jest możliwość dodania wybranej aplikacji, aby w trybie STAMINA działała w tle, a wszystkie powiadomienia były na bieżąco. Oczywiście trochę skróci to działanie na baterii, ale ja lubię z tego korzystać i dowiadywać się o powiadomieniach natychmiast.
   Oprócz świetnej STAMINY dostępne są również: Oszczędzanie słabej baterii i WiFi zależne od lokalizacji. Dodatkowo możemy ograniczyć wysyłanie danych w tle w określonych interwałach. Przyznam szczerze, że wszystko to działa sprawnie, choć czasami WiFi zależne od lokalizacji denerwuje, bo gdy wyłączymy internet, włącza on się na nowo. Do tego trzeba się przyzwyczaić.
   Bateria ma swoje kaprysy i lubi szybko zejść, ale dzięki trybom oszczędzania można łatwo wydłużyć jej czas pracy. Dla osób przeciętnych będzie ona idealna, dla reszty pozostaje ładowanie telefonu codziennie. Niestety, minusem może być też to, że bateria jest niewymienna.
   Sony Xperia M2 to nie jest telefon dla każdego. Do wielkości ekranu trzeba się przyzwyczaić - choć to nie jest takie trudne. Ekran jest przyzwoitej jakości, dobrym kontraście i świetnej jasności. Wyglądem nowa Xperia wyprzedza konkurencyjne w tej cenie telefonu. Niestety, taka konstrukcja łatwo się rysuje. Aparat zamontowany w smartfonie robi zdjęcie dobrej jakości tylko w dobrym świetne, gdy nastaje wieczór wyskakuje z niego jakiś demon rolnik, który na każdym zdjęciu sadzi ziarno. Przednią kamerką też nie zrobimy sobie dobrych #selfie, bo nawet Korekta portretu nie daje rady. Na szczęście mamy tutaj do czynienia z wydajnym Snapdragonem, który w połączeniu z nakładką Xperia daje szybką pracę. Telefon jest również wyposażony w ciekawe multimedia od firmy Sony, które na co dzień mogą się przydać. Dodatkowo firmowe aplikacje jak Walkman, czy Album cały czas są ulepszane i aktualizowane. Smartfon jest wyposażony w NFC do szybkiego parowania urządzeń lub wysyłania plików, LTE w bardzo szybkiej transmisji danych i sprawnego GPS. Wszystko działa dzięki świetnej baterii, która wystarczy na cały dzień użytkowania w trybie STAMINA.
   Chciałbym polecić telefon wszystkim, ale nie mogę. Ktoś, kto szuka dobrego aparatu, powinien szukać w górnych półkach, bo jak na tę cenę aparat robi dobre zdjęcia. Osoba, która lubi słuchać muzyki powinna być bardzo zadowolona, ponieważ głośniki w tym modelu są na prawdę donośne i grają wyśmienicie. Jakość rozmów jest bardzo dobra, dzięki obsłudze HD Voice. Ekran tej wielkości pozwoli na swobodne pisanie SMS-ów. Oprócz tego telefon świetnie radzi sobie w bardzo wymagających grach. Po miesiącu użytkowania stwierdzam, że telefon nadal działa równie dobrze.

W tej klasie cenowej telefon zasługuje na wielką czwórkę!


WSZYSTKIE KOMENTARZE:

Facebook

Popularne posty

Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © Gamebook | Metrominimalist Designed by Johanes Djogan | Banner by AutRize and OldshoolGamePl -