- Wróć do Home »
- Multiplayer , Przygodowe »
- Ingress
Autor: Łukasz Langer
17 stycznia 2015
Zanim zacznę pisać tego posta, chciałbym Wam podziękować za to, że czytacie mojego bloga oraz tworzycie tą społeczność. "Ingress" to 50 post na moim blogu, dlatego właśnie postanowiłem wybrać tą dość specyficzną, ale jakże ciekawą grę. Nie jest to żadna strategia, ani nawet sandbox. Ingress to gra wyjątkowa, w której zapomnimy o dotychczasowych kategoriach gier. Tutaj nie będziemy siedzieć na kanapie i zabijać potworki. Ta gra wymaga czegoś więcej, niż tylko umiejętności ruszania palcem. W Ingressie musimy ruszać również swój tyłek ;)
Na początku logując się, wybieramy frakcję. W moim przypadku jest to frakcja zielonych. Nie pytajcie mnie, która lepsza, bo sam wybrałem tą, która miała mój ulubiony kolor :) Przyznam jednak, że chodząc po mapie widziałem więcej portali koloru niebieskiego. Pytacie pewnie, o co dokładnie chodzi w tej grze, więc już odpowiadam. Gra nas lokalizuje, przez co wyświetla nam wszystkie portale w pobliżu. Portale? Tak właśnie nazywają się specjalne miejsca w naszym mieście. Portalem może być pobliski bunkier, przystanek, czy jakiś pomnik lub fontanna. U mnie w mieście najczęściej widziałem krzyże. Naszym zadaniem jest hackowanie portali przeciwników. Na czym to polega? Po prostu musimy znaleźć się blisko portalu i go hackować. Czasami trwa to bardzo krótko, a czasami poziom może być za wysoki i możemy sobie z tym nie poradzić. Do hackowania potrzebujemy energii, która zdobywamy ''po drodze'', tzn. może ona leżeć w różnych, nieszczególnych miejscach np. na drodze. Najwięcej doświadczenia jednak znajduje się wokół portali.
Gra korzysta z map i pobiera naszą obecną lokalizację. Wiąże się z tym również konieczność posiadania bezprzewodowego internetu (pakietu danych), gdyż w terenie jest on potrzebny do dokładnej lokalizacji, pobierania map i komunikacji z innymi użytkownikami gry. Jak więc widzicie, Ingress to nie gra dla każdego. Choć wyżej wymienione przeze mnie rzeczy, które korzystają z naszego pakietu nie pobierają zbyt dużo MB to wydaje mi się, że można było rozwiązać to lepiej. Nokia od dawna posiada mapy HERE, które nie potrzebują internetu do lokalizacji i sprawnego działania, więc dlaczego nie można było tego zastosować tutaj? Oczywiście bez internetu nasze możliwości byłyby ograniczone: brak znajomych, osób w pobliżu, brak szybkich aktualizacji... Kto tworzy portale? - zapytacie. My - odpowiem :) Każdy może dodać swój portal, którego będzie właścicielem. Ważną sprawą jest obrona go, bo przecież w każdej chwili ktoś może nam go odebrać i zhackować. Portalem nie mogą być byle jakie miejsca - musimy mieć do nich dostęp oraz muszą być to miejsca publiczne, dostępne dla każdego. Administracja Ingressa będzie sprawdzać każdy portal i nie doda go, jeżeli ktoś będzie się wygłupiał i dodawać portal typu ''Kosz w moim domu'' - sprawdzone info ;)
Jak to działa w praktyce:
Wyżej napisałem, że oprócz ruszania palcem po ekranie, musimy ruszyć swoje cztery litery i wyjść na dwór. Jest to o tyle wyjątkowe, że gra promuje (chcąc, nie chcąc) poruszanie się i myślę, że to słuszny i celowy zabieg ze strony twórców Ingressu. Jeśli już teraz powiedzieliście ''i tak nie zagram, bo u mnie w mieście nic nie ma'' to się zdziwicie, jak wiele osób z waszego otoczenia gra w tą grę. Sam logując się na początku w domu nie wiedziałem, o co dokładnie chodzi. Wybrałem nick, frakcję i tyle. Dopiero potem jadąc do szkoły włączyłem grę. Jakież było moje zdziwienie, kiedy wokół było pełno portali i miejsc, do których mogłem się udać, aby pozbierać doświadczenie. W praktyce ludzie dziwnie się patrzą, kiedy stoję z telefonem pod jakimś miejscem i hackuję portal (z boku dziwnie to wygląda). Mimo wszystko Ingress pomaga odkryć nowe miejsca. Pozwala poznać lepiej nasze miasto (inne też), a potem już nie będziecie zwyczajnie patrzeć na ten stary pomnik w środku miasta, teraz to będzie portal! Wierzcie mi, że nie ma nic lepszego niż spacer pod wieczór z Ingressem. Oczywiście gra będzie bardziej spisywała się w cieplejsze dni, bo w zimę ręce marzną, co utrudnia rozgrywkę.
a w grze...
Grafika? hmm.. Przecież to tylko mapy. Tutaj zdecydowanie panuje mrok. A moim zdaniem nie powinien. Grafika jest oryginalna i mi osobiście nie przypadła do gustu. Momentami jest niezrozumiała, a animacje (np. podczas hackowania portalu) nie wiele mówią. Widzimy tylko jakieś procenty na minusie, ale nie wiemy, czy dotyczą one nas, czy może hackowanego portalu. W efekcie grafika i animacje to jeden z elementów, które poprawiłbym w grze, aby były bardziej przejrzyste. Co ważne dla niektórych, gra jak widać działa w Polsce, ale nie wspiera języka polskiego. Niektóre elementy, ale bardzo pojedyncze są po polsku i nie wiem dlaczego. Komunikaty głosowe i napisy pojawiają się po polsku, natomiast gra w większości jest cała po angielsku. Nie zauważyłem, aby gra się przycinała, a wręcz chodzi bardzo płynnie. Miłym aspektem jest to, że gra korzysta z czego może. Wibruje telefonem podczas hackowania, nawiguje nas do portali i wydaje polecenia głosowe.
- oryginalność, multimedialna rozrywka
- komendy głosowe
- brak reklam
- zachęca do poruszania się
- pozwala odkryć nowe miejsca, poznać miasto
Jakie są wady gry?
- duże zużycie baterii
- mus korzystania z internetu, lokalizacji
- nieprzyjazna grafika (moim zdaniem)





50 post!
OdpowiedzUsuńGrafika jak najbardziej dobra, nieskomplikowana zbednymi upiekszaczami ;) Jak od poltorej roku gram, tak nadal uwazam ze ta grafika jest b.dobra. W duzej grupie portali gdy je zaatakujecie zrozumiecie dlaczego lepiej gre grafiką w tle nie zamulać ;)
OdpowiedzUsuńPod względem lagowania jest ok, bo nie spowalnia urządzenia, ale moim zdaniem brakuje tam czegoś ;) Ja czekam na lato, bo wtedy to dopiero będę miał chodzenia ;) No i oczywiście dziękuję Ci za wysłanie tej gry. Chciałem trochę dłużej w nią pograć i tak mi się spodobała, że wybrałem ją nr 50! ;D
OdpowiedzUsuń